Upały chyba każdemu z Nas dały się mocno we znaki,najgorzej odczuwają to osoby z wszelkimi przypadłościami zdrowotnymi,starsze i zwierzaki.Co do tych ostatnich,to nasz czternastoletni pies nie ma nawet sił "dowlec" się do drugiego piętra w te upały.Jednak nie o tym miał być dzisiejszy post.......miał być o powrotach,przyjaciołach i odwiedzinach.
Z racji poważnego już raczej wieku,mam swoje humory i priorytety, a to z kolei sprawia,że nieco odmienne spojrzenie na jedną sprawę może doprowadzić do kilkumiesięcznej ciszy....która tak naprawdę jest czasem na przemyślenia i dostrzeżenia,że się za kimś -tak od siebie odmiennym-tęskni,za codziennymi pogaduchami,za śmiechem i nerwami,za wrzeszczącymi dziećmi i czasem,który spędza się razem.Bo musicie wiedzieć,że z tą Dziewczyną tyle mnie łączy ile dzieli,a dzięki wspólnym zainteresowaniom również Ją znacie.To Magda z
http://pod-niebem-pelnym-cudow.blogspot.com/.Jest pracowita i pełna zapału,ma artystyczną duszę i w przeciwieństwie do mnie, uwielbia nocne nasiadówki.A wyniki jej pracy same widzicie jak wyglądają.
Lipiec obfituje w odwiedziny,jedni urlopy spędzają w rodzinnych domach,bo na co dzień bywają w "odległych krainach",inni w poszukiwaniu sensu życia podróżują i podglądają życie innych,bliskich sobie osób.Jedną z takich osób jest Przyjaciółka mojej Połówki.Wszystkie Nasze spotkania obfitują w wiele emocji,we wspomnienia,długie godziny spędzamy na pogaduchach i nie tylko....Właśnie od NIEJ otrzymałam cudownego anioła ( nie pierwszego z resztą) i ....uroczego misia,jako przypomnienie gdzie przebywa.
I jeszcze słów kilka o moim wolnym czasie,dużo przedmiotów czeka na pomalowanie,jeszcze więcej jest pomalowanych i czeka na decu...niebawem pewnie podzielę się z Wami moją kolekcją "ażurków", a na koniec coś,co mnie zainspirowało i czeka na lepszy czas.
Pozdrawiam serdecznie..........