Dzisiaj zamieszczę zdjęcie "cosia" do łowickich klimatów: na notatki,rachunki,listy...

Czeka jeszcze na lakierowanie,ale muszę kupić nowy lakier,ponieważ ten,który posiadam nadaje przedmiotom lekko żółtawy kolor,a chciałaby zachować tą rustykalną biel.
Kolejne przedmioty,to pomysł chwili.
Pewnie posiadacie sąsiadów,którzy czasami podrzucają klucze z prośbą o podlewanie kwiatków,wietrzenie mieszkania itd.Ja wpadałam na pomysł, zrobienia owym sąsiadom małej niespodzianki w postaci chustecznika,tak naprawdę to zainspirowały mnie sąsiedzkie zasłony z takim samym motywem.
![]() | |||||||||
niespodzianka dla super sąsiadów |
![]() |
mam słabość do takich motywów |
![]() |
ramka z przodu |
![]() | |||||||||||||||
z tyłu też może być ładnie |
Witaj Basiu, jestem u Ciebie po raz pierwszy, zafrapowała mnie nazwa Twojego bloga- i wpadłam:)))Albo mieszkasz w Sosnowcu, albo ...to pozostanie dla mnie zagadką, ale nazwa bloga naprawdę świetna! Równie wspaniałe są Twoje prace, zwłaszcza listownik mnie zaintrygował, szukam takiego od naprawdę długiego czasu i nie udało mi się nigdzie na taki trafić;/ Możesz zdradzić gdzie go kupilaś??Będę wdzięczna za info. Pozdrawiam:)))
OdpowiedzUsuńDroga Lejdik!
OdpowiedzUsuńJeśli chodziło Ci o tego "cusia" łowickiego,to wygrzebałam go na giełdzie,wymagał troszkę pracy,by doprowadzić go do takiego stanu.Ale efekt całkiem niezły,więc jestem usatysfakcjonowana.
A w Sosnowcu Kochana nie mieszkam,kłaniam się z Jeleniej Góry.